Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty

20 maja 2016

Samo życie.



Witaj!

Wreszcie mogę odetchnąć spokojnie. Nie umiem nawet wytłumaczyć jak to się stało ale  moje życie nabrało takiego przyspieszenia, że z niczym nie mogłam nadążyć! 


Nawet wstając o siódmej trzydzieści miałam poczucie, że już za późno! :). Możliwości jest kilka, albo nabrałam za dużo zobowiązań na siebie, albo poodkładałam sobie parę rzeczy na później i to później właśnie przyszło, albo robię wszystko wolniej niż należy! Sama nie wiem, pewnie każdy czynnik miał znaczenie. Moja psychika nie lubi ani popędzania ani niesłowności więc naprawdę cierpiałam ostatnio. Mam cichą nadzieję, że najgorsze za mną! Pokończyłam wszystkie ,no może prawie wszystkie zaległe prace i z ulgą usiadłam parę dni na ławeczce w ogrodzie. To prawie dotyczy mojego zaczętego kredensu, za którym nikt nie goni bo jest póki co mój :).
No, to tyle tytułem wstępu a teraz z wielką przyjemnością pochwalę się Tobie, co mnie ostatnio uszczęśliwiło! Zgodzisz się chyba ze mną, że nic tak mocno nie cieszy jak otrzymane prezenty i to bez żadnej okazji prawda? A jak jeszcze są prześliczne i takie całkiem jak lubisz to już jest pełnia zachwytu prawda? No właśnie tego ostatnio doświadczyłam! Otóż nasza Qrka kochana przysłała mi takie oto cuda, które na żywo są przecudnej urody! 






Bardzo się cieszę, że mogę namacalnie podziwiać Twój talent Beatko kochana i tak trafiłaś z tymi „złotymi myślami „ że lepiej się nie da! Podpisuję się pod nimi w całości!Dziękuję Ci serdecznie!!! <3 Ściskam Cię mocno!

Wczoraj pochodziłam z aparatem po ogrodzie więc pokazuję pomna na wiosenne kadry, które zrobiłam, mam ale nie pokazałam na czas i już są nieaktualne, wszystko urosło :)








kaczka dziwaczka wpadła z wizytą :)









Patrząc na te poplątane gałęzie zadałam sobie pytanie, ile zdarzeń minęło w moim życiu w tym czasie kiedy ta pergola tak zarastała, kawał życia, nie ma co!

Pozdrowionka! Pa!

23 kwietnia 2015

Atelier pod magnolią.



Witaj!

Dziś wreszcie nadszedł ten dzień! Mogłam poświęcić czas na porządki w pracowni! To nie jest tak, ze mogę pracować w bałaganie, że nie lubię sprzątać! 

 

22 maja 2014

Ciemny wosk, czysty wosk


                                          
                                               Witaj!
 
Uff, jak gorąco! Jak cudnie! Wreszcie!!! Prawie już straciłam nadzieję, że zobaczę słońce i pogrzeję kości w majowym słoneczku. 

Swoją drogą, dziś 29 stopni to czyste szaleństwo! Jeszcze nie jestem gotowa na takie tropiki. Na dodatek zupełnie spontanicznie dzień pracy zaczął mi się o 6’30 a skończył  o 22’30. Długi dzień sprawia, że tyle chciałoby się wykonać i nawet się próbuje a potem pada 
na …każdy wie, co. Mój kolega w takich razach mówi, że czuje się zajechany jak” koń szmaciarza”, choć Bóg wie co robił taki szmaciarz a tym bardziej jego koń! W każdym razie dziś czuję właśnie tak! Ale jakie to budujące zmęczenie! Ale tak mnie rozkłada, że chyba się położę….




28 kwietnia 2014

Ogrodu serce mocniej zabiło




Witaj! 

Wiosna przebija się brawurowo, wystarczą dwa dni słońca i już jest bardziej kolorowo, zastanawiam się co zrobić z bratkami, które posadziłam w miejscu, gdzie zwykle całe lato rosną surfinie, wiedziałam, że tak będzie. Za każdym razem jest tak samo! Jak ulegnę bratkowej urodzie i kupię i posadzę to potem pojawia się ten dylemat, co dalej bratku? Na całe lato piękności mu nie starcza więc zostać nie powinien ale jeszcze daje radę więc co?