Całkiem niedawno
patrzyłam na mój przedpokój z przeświadczeniem, że choć pomysł na niego ma już swoje lata, to nadal mi się podoba
i wszystko do siebie pasuje więc nie wiem, co można by w nim zmieniać.
Wreszcie prawdziwe ciepło zawitało w nasze strony prawda?
Wczoraj miałam zapracowany, szyciowy dzień ale na chwilkę opuściłam progi
pracowni by stwierdzić, że 1. jest gorąco, 2. szpaki żrą bezczelnie moją
niedojrzałą jeszcze póki co czereśnię!