Witaj!
Życie na szczęście wróciło do normy, miłe uczucie powiem
Ci, norma jest ok. Co prawda pytam męża raz
na godzinę ile wypił wody, czy wypije herbatkę, bo podobno błędnik głupieje jak ciało jest
odwodnione. Jest ok.
I w takim nastroju zabrałam się ostro za zobowiązania,
które czekały grzecznie w kolejce.
