Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby kredowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby kredowe. Pokaż wszystkie posty

24 listopada 2016

Łóżko musi zostać.



Witaj!

Pierwsze ruchy w kierunku nowego, to zmiana łóżka, które ciągle będzie potrzebne o ile chcę aby dzieci do mnie przyjeżdżały a że oczywiście chcę,  to łóżko musi zostać! 

12 kwietnia 2016

Wreszcie mam jak chciałam!



Witaj!

No i stało się! Po latach zmagań, namawiania do zmian, utyskiwania że ciemno, czarno, że będzie lepiej, dopięłam swego i dostałam pozwolenie i pomalowałam kredens a za nim poszedł stół i krzesła! 

1 kwietnia 2016

Norma, dobry stan.



Witaj!
Życie na szczęście wróciło do normy, miłe uczucie powiem Ci, norma jest ok. Co prawda pytam  męża raz na godzinę ile wypił wody, czy wypije herbatkę,  bo podobno błędnik głupieje jak ciało jest odwodnione. Jest ok.
I w takim nastroju zabrałam się ostro za zobowiązania, które czekały grzecznie w kolejce. 

15 marca 2016

16 lutego 2016

Idzie nowe.




Witaj!
Całkiem niedawno patrzyłam na mój przedpokój z przeświadczeniem, że choć pomysł  na niego ma już swoje lata, to nadal mi się podoba i wszystko do siebie pasuje więc nie wiem, co można by w nim zmieniać. 

5 lutego 2016

Decha + chochla = świecznik.



Witaj!
Kiedyś wypatrzyłam podobny świecznik w sieci i od tamtej chwili minęło sporo czasu nim znalazłam potrzebną chochlę, potem już poszło gładko.

25 października 2015

Jesienno wyborczy misz masz.


                                               Witaj!

Dziś niedziela wyborcza. Nie to, że tak bardzo jestem zorientowana i zaangażowana ale głosować byłam! Tym razem nawet z radością w tym uczestniczyłam.


17 sierpnia 2015

Maria Antonina - Finał.



Witaj!

Na pewno profesjonalista fotograf wykona to lepiej a ja, jak umiałam, tak zrobiłam parę zdjęć mojego projektu
” Maria Antonina „. Docelowe miejsce, to pełna uroku, restauracja
 „ Pod Aniołami”.


10 czerwca 2015

Len to też kolor.



Witaj!

Dziś, choć już nie zbiera mi się na płacz, pokazuję chustecznik, który stoi na mojej toaletce, bo okazało się, że jest tam potrzebny!:)











Nic wielkiego nie wymyśliłam, jako, że teraz dominują w sypialni kolory lnu i ecru czy jakoś tak, to i pudełko pomalowałam w tych kolorach. Na początku zrobiłam je na biało, potem z pasty strukturalnej ( co za słowo!) wykonałam szablonem esy, floresy i na to kolor lnu tym razem użyłam farb Autentico. Potem przetarłam całość, więc biały nieśmiało przebija. I to wszystko, taki sobie niewinny chustecznik  :).
A, i słońce dziś mam, cieszę się, bo wczoraj padało i ziąb się nagle taki zrobił, że prawie bym w kominku paliła! Teraz lecę szyć romantyczną zasłonę! I poduszki! I krzesło trzeba obić! I ramę malnąć a potem tkaninę w nią oprawię! I potem wszystko wyląduje w pokoju młodej pary. Całuski!