Strony

5 lutego 2016

Decha + chochla = świecznik.



Witaj!
Kiedyś wypatrzyłam podobny świecznik w sieci i od tamtej chwili minęło sporo czasu nim znalazłam potrzebną chochlę, potem już poszło gładko.


 Mąż przyciął zwykłą dechę, ja po oszlifowaniu, pomalowałam ją najpierw na biało, potem nałożyłam len od Autentico i z pasty strukturalnej wyszły takie moje ulubione wzorki od szablonu oczywiście. Teraz jest ozdobą i w dzień i wieczorem. Cieszę się, że udało mi się zrealizować ten pomysł.  Pozdrowionka!












39 komentarzy:

  1. Pomysł rewelacyjny, a efekt imponujący!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja obmyślam ale ciut inne świeczniki na ścianę :) A twój jest boooski :) Smaczku nadaje wzór z pasty , muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci, tak pasta daje dużo możliwości, zawsze się sprawdza, polecam!

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Dla mnie bomba :)
    Pomysł do zapamiętania i wykorzystania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zachęcam, na pewno Ci się uda!Pozdrowionka!

      Usuń
  4. A ja się zastanawiałam gdzie się Dora podziewa a Ona świetny świecznik zrobiła.
    ps i ja o takim myślę ale chochli jeszcze nie znalazłam...
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, miło, że o mnie nie zapomniałaś! :) A swoją chochlę upolowałam po roku poszukiwań! Pozdrowionka!

      Usuń
  5. Rewelacyjny pomysł :) Świecznik wygląda super , teraz i ja będę się rozglądała za odpowiednią chochlą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że Ci się spodobał, powodzenia!

      Usuń
  6. Rewelacyjny pomysł na świecznik. Całość wygląda stylowo, rustykalnie trochę vintage.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie uwierzysz, kochana, ale też widziałam ten świecznik w sieci i nawet łycha już czeka ze 2 miesiące ! Bo pomysł jest cudny :) Ale Twoje wykonanie mistrzowskie :) A swoją drogą, to gdzie Ty byłaś? Bo już się stęskniłyśmy wszystkie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jak miło usłyszeć, że zauważyłaś moją chwilową nieobecność! <3, dziękuje Ci. Nowy rok przyspieszył bardzo u mnie, że dzień za krótki, wzięłam się za totalne przemalowywanie domu, niedługo pokażę :)Ściskam!

      Usuń
  8. Wspaniały pomysł. Dekoracja przywodzi mi na myśl filmy kostiumowe, które uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? To super skojarzenie, podoba mi się! Całuski!

      Usuń
  9. Dorotko super.... niesamowicie podoba mi się ten świecznik. Cudnie wygląda i kolorek świetny :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał! Pozdrowionka!

      Usuń
  10. No proszę:) jak ładnie wygląda:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł, a realizacja mistrzowska:-)
    Wieczorem musi wyglądać bardzo romantycznie:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszą mnie Twoje słowa kochana! Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Wspanialy pomys a efekt koncowy rewelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł i łatwe do zrobienia...Deche mam ale chochli brak :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś robiłam porządek w sztućcach, ale takiej fajnej chochli nie mam. Świecznik piękny : )

    OdpowiedzUsuń
  16. I właśnie za to uwielbiam blogierki, pyk cyk i zniczego cacko:))!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, ale świetny pomysł. I wykonanie.
    Bardzo mi się podoba:)
    ściskam i ślę buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny świecznik zwłaszcza te ornamenty piekie wyszły...no chochla swietna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne! Bardzo lubię twoje poczucie smaku, dopasowanie niewielkich przedmiotow. Masz wielki talent Dorotko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł i wykonanie rewelacja !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie cudo :-) uwielbiam takie przedmioty . Brawo za kreatywność i wyjątkowy sposób myślenia <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja lubię takie rzeczy, pomysł + wykonanie = świetny efekt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. widziałam coś takiego w necie kilka lat temu, ale twoja wersja jest znacznie lepsza, ma to coś, czego tamto wykonanie nie miało :)

    OdpowiedzUsuń

Poświęcisz mi chwilkę i napiszesz coś od siebie? Blog bez komentarzy jest jak ciasto bez rodzynek :),też można zjeść ale czegoś brakuje! Dziękuję za Twój czas!