Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzyblogowy kącik czytelniczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzyblogowy kącik czytelniczy. Pokaż wszystkie posty

7 listopada 2015

" Podaruj mi trochę słońca"



Witaj!
Sobota, deszczowa… Iść znów spać po prostu choć dopiero wstałam, czy zmusić się do jakiejś aktywności? Dziś to typowy jesienny dzień, który utwierdza mnie w przekonaniu, że ludzie nie powinni mieszkać na terenach, gdzie słońce jest „umowne”! Skąd czerpiesz energię i siłę do czegokolwiek? 

2 listopada 2015

Zabierzcie mnie z sobą!



 Witaj!
No teraz, po pierwszym listopada już z górki do świąt prawda? Zaraz w sklepach usłyszymy dzwoneczki i George Michael zacznie znów liczyć kasę za „Last Christmas” choć nie wiem, czy to on jest autorem tego hitu wszech czasów.

26 lipca 2015

Odlotowy zegar i problem in vitro.



Witaj!

Dziś spieszę opowiedzieć, jaki twórczy i radosny piątek mam za sobą! Otóż zebrałyśmy się w czwórkę i zaprosiłyśmy do siebie pełną uroku Małgosię żeby nas poszkoliła. I zrobiłyśmy sobie zegar metodą cukrową! 

23 marca 2015

Przeczytałam, polecam.



Witaj!


Dziś w ramach międzyblogowego kącika czytelniczego w skrócie MKC, chciałabym opowiedzieć co mnie poruszyło i trzyma do tej pory. James Fray „Milion małych kawałków”.

Było coś zachęcającego w opisie tej książki pomimo, że jest to opowieść o zmaganiach z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu z wątkami autobiograficznymi czyli nie ma lipy, będzie ciężko! Nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Napisana tak sugestywnie, że niemal czułam ten ból, który towarzyszył Jamesowi przez prawie wszystkie kartki.  Jednocześnie bardzo jakoś rzeczowo, prawdziwie, przez to dlatego tak przejmująco. Myliłby się jednak ten, który pomyślałby, nie to nie dla mnie pozycja, zbyt przygnębiająca! Nic bardziej błędnego! Logika podpowiada, że skoro jest książka to mu się udało i to jest prawda. Odnalazł własny sposób i drogę na walkę z samym sobą, docenił wreszcie wsparcie ze strony rodziny. Jego rozmowa z rodzicami, kluczowa powiedziałabym, kiedy to można było wreszcie dociec, dlaczego jego życie tak właśnie wygląda, przejmująca, aż się szczerze  wzruszyłam,  czy poszedł na „łatwiznę” i to przyjął?  Warto przeczytać by się dowiedzieć! Szczerze polecam!