Strony

2 kwietnia 2015

Wiosennie choć zimowo.



Witaj! 


         Pisanek znów nie będzie, nawet powiem, że wcale ani jednej nie popełnię w tym roku i tyle.



 Po pierwsze maluję sypialnię o której wspomniałam wcześniej, miała być na święta ale niestety, nie zdążę z szafą! Po drugie, różyczki, kwiatki itp. już mi się przejadły i jeśli nie potrafię robić takich jak mój guru w tej kwestii czyli Sylwia Serwin, to nie zabieram się wcale! Tak sobie postanowiłam i się tego trzymam jak sama widzę :)
  Ale żeby tak całkiem nie być za burtą, przygotowałam sobie trzy wiosenne wiaderka, takie radosne, kwieciste. Jedno stoi w pracowni krawieckiej na ścinki różnej maści, drugie na śmieci papierowe w atelier a trzecie się błąka po kątach  :)



















 
O, właśnie w radiu leci ... tak , zimą takich opadów jak tej wiosny nie było prawda? 
Ale na to, na co wpływu nie mam, nie złości mnie wcale! Tak łatwiej żyć!


Nie wiem czy zdążę jeszcze coś skrobnąć przed świętami więc gdyby nie, to

Cieplutkich, pogodnych mimo tego co za oknem Świąt Wielkiej Nocy życzę Tobie moja kochana, radości wszelkiej, spokoju i miłego świątecznego odprężenia! Wesołego Alleluja!


4 komentarze:

  1. Świetne wiadereczka,i pomimo zimowej aury bardzo wiosenne :)
    Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwyciły mnie Twoje kwiatowe wiaderka, są cudowne !
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci! Cieszy mnie, że tu zajrzałaś! :)

      Usuń

Poświęcisz mi chwilkę i napiszesz coś od siebie? Blog bez komentarzy jest jak ciasto bez rodzynek :),też można zjeść ale czegoś brakuje! Dziękuję za Twój czas!